To jest niemożliwe.... KAI stoi tam w drzwiach, a ja nawet nie wiem co mam powiedzieć,czy się uśmiechnąć czy przeprosić. Znów mój mózg wyłączył się z działania, zawieszony obudził się dopiero gdy objęły mnie czyjeś ramiona. Zapach bezpieczeństwa i ciepła, podniosłam głowę i zrozumiałam, że jestem przytulona do torsu Minho.
-Hej, już wam zwalniamy salę, właśnie zabieram Taemin'a i Ann.-krzyknął im Choi na powitanie. Kai podszedł do Lee i wyciągnął do niego dłoń, podnosząc go z podłogi. Chłopcy przytulili się do siebie i przez tą krótką chwilę zobaczyłam na twarzy mojego koreańskiego Romeo tak ciepły i piękny uśmiech, że aż prosił się o uwiecznienie na obrazie czy fotografii. Gdy tylko Tae wyswobodził się z objęć Kai'a ruszyliśmy przed siebie, ale miałam wrażenie, że mój ukochany podążał za mną wzrokiem (albo mam obsesję ;-;). Cała nasza trójka doszła do drzwi na salę gimnastyczną.
-Ann chcesz zobaczyć męski sektor?-zaśmiał się Taemin, miałam wrażenie, że On się nigdy nie męczy.
Przytaknęłam głową i spojrzałam na wyświetlacz telefonu, była już osiemnasta piętnaście, miałam jednak trochę czasu. Podążyłam za chłopakami do sektora męskiego, który był wykonany w pięknych brązach i beżach, jednak cały czas nowoczesny. Budowa przypominała sektor damski, a właściwie była jego odpowiednikiem tylko w innych barwach. Doszliśmy do pokoju numer siedem mijając różnych znanych wykonawców muzyki kpopowej, w tym Heechul'a z Suju! Chłopcy podążali za mną wzrokiem, ale chyba ze względu na moje europejskie pochodzenie, a nie dlatego, że dziewczyna weszła do męskiego sektoru. Zatrzymaliśmy się przed pokojem numer siedem, Minho otworzył drzwi, a Taemin pociągnął mnie za dłoń i wprowadził do środka. Jego dłoń wprawiła moje serce w zawrotną szybkość, znów zdaje mi się, oblałam się rumieńcem. Zamknęłam za sobą drzwi, mieli dwuosobowy pokój. Całkiem przestronny z piętrowym łóżkiem, obok łóżek stała duża szafa z lustrem, a obok wygodne fotele i półka z książkami. Po mojej prawej znajdywały się drzwi od łazienki i niedaleko dalej postawione zadbane biurka z laptopami i jakimiś duperelami, po lewej były inne drzwi, gdy na nie spojrzałam Minho dodał w ramach wyjaśnienia, że to przejście do pokoju Onew, Jonghyuna i Kibuma. Przestałam jednak zwracać uwagę na wystrój i usiadłam na dolnym łóżku.
-Ładny pokój, jest więcej miejsca niż w moim -uśmiechnęłam się.
-Key powiedziałby, że jest ładniejszy przez niego -zaśmiał się Choi. Taemin usiadł obok mnie, a właściwie to położył się na łóżku nie zważając na mnie obok.
-To może powiesz coś o sobie?-zapytał na głos.
-Hm...-spojrzałam jak Minho przysiada na fotelu i wpatruje się ciekawsko- jestem polką..kocham rysować, śpiewać i bawić się aparatem..zakochałam się w kpopie jak byłam w gimnazjum, stąd moje zainteresowanie Azją...-zamyśliłam się- no i lubię bigos...
-Co to jest bigos?-zapytał Minho wyraźnie zainteresowany jak małe dziecko które dostało nową zabawkę.
-T-taka potrawa polska... -odparłam zakłopotana.
-Chyba skoczę pod prysznic-dodał Taemin i zanim cokolwiek powiedzieliśmy, znalazł się już w łazience.
-Chętnie bym spróbował tego bigosu.....-dodał głośno Minho.
-Macie tu jakieś polskie knajpki? -zapytałam i spojrzałam znacząco na laptopa. Choi podszedł do sprzętu i wpisał odpowiednie znaki w wyszukiwarkę- hmm coś znalazłem.. ale mielibyśmy godzinę drogi, jeśli znajdę czas to może jutro skoczymy tam coś zjeść? -zapytał głośno ale jakby bezosobowo.
-Sami? -zapytałam zaskoczona.
-Nie no, z całym zespołem- zaśmiał się Minho jakby gasząc moje nadzieje. Drzwi od łazienki otworzyły się dosłownie w tym samym momencie gdy ktoś zapukał do drzwi. Zanim zdążyłam zobaczyć kto chce wejść, zostałam praktycznie wciągnięta do łazienki,a moje usta zostały od razu zasłonięte przez Taemin'a bym nie odezwała się ani słowem.
-Minho, przepraszam, że przyszedłem tak niezapowiedzianie, ale właśnie dostałem telefon by Cię wziąć do biura na chwilę. To pilny telefon od Twojego Taty. - rozległ się nieznajomy mi głos.
-Och, rozumiem, już idę prezesie - odparł grzecznie Choi.
Patrzyłam pytającym wzrokiem na Taemin'a a przynajmniej do czasu gdy nie zemdlałam, bo mokre ciało Lee w samym ręczniku, tak blisko, po prostu mnie rozłożyło na łopatki.
Ostatnio co usłyszałam to dźwięk zamykania drzwi od pokoju....
(zaspoileruję: wcale nie będzie tak kolorowo jak się wydaje, że będzie 8D )
-Hej, już wam zwalniamy salę, właśnie zabieram Taemin'a i Ann.-krzyknął im Choi na powitanie. Kai podszedł do Lee i wyciągnął do niego dłoń, podnosząc go z podłogi. Chłopcy przytulili się do siebie i przez tą krótką chwilę zobaczyłam na twarzy mojego koreańskiego Romeo tak ciepły i piękny uśmiech, że aż prosił się o uwiecznienie na obrazie czy fotografii. Gdy tylko Tae wyswobodził się z objęć Kai'a ruszyliśmy przed siebie, ale miałam wrażenie, że mój ukochany podążał za mną wzrokiem (albo mam obsesję ;-;). Cała nasza trójka doszła do drzwi na salę gimnastyczną.
-Ann chcesz zobaczyć męski sektor?-zaśmiał się Taemin, miałam wrażenie, że On się nigdy nie męczy.
Przytaknęłam głową i spojrzałam na wyświetlacz telefonu, była już osiemnasta piętnaście, miałam jednak trochę czasu. Podążyłam za chłopakami do sektora męskiego, który był wykonany w pięknych brązach i beżach, jednak cały czas nowoczesny. Budowa przypominała sektor damski, a właściwie była jego odpowiednikiem tylko w innych barwach. Doszliśmy do pokoju numer siedem mijając różnych znanych wykonawców muzyki kpopowej, w tym Heechul'a z Suju! Chłopcy podążali za mną wzrokiem, ale chyba ze względu na moje europejskie pochodzenie, a nie dlatego, że dziewczyna weszła do męskiego sektoru. Zatrzymaliśmy się przed pokojem numer siedem, Minho otworzył drzwi, a Taemin pociągnął mnie za dłoń i wprowadził do środka. Jego dłoń wprawiła moje serce w zawrotną szybkość, znów zdaje mi się, oblałam się rumieńcem. Zamknęłam za sobą drzwi, mieli dwuosobowy pokój. Całkiem przestronny z piętrowym łóżkiem, obok łóżek stała duża szafa z lustrem, a obok wygodne fotele i półka z książkami. Po mojej prawej znajdywały się drzwi od łazienki i niedaleko dalej postawione zadbane biurka z laptopami i jakimiś duperelami, po lewej były inne drzwi, gdy na nie spojrzałam Minho dodał w ramach wyjaśnienia, że to przejście do pokoju Onew, Jonghyuna i Kibuma. Przestałam jednak zwracać uwagę na wystrój i usiadłam na dolnym łóżku.
-Ładny pokój, jest więcej miejsca niż w moim -uśmiechnęłam się.
-Key powiedziałby, że jest ładniejszy przez niego -zaśmiał się Choi. Taemin usiadł obok mnie, a właściwie to położył się na łóżku nie zważając na mnie obok.
-To może powiesz coś o sobie?-zapytał na głos.
-Hm...-spojrzałam jak Minho przysiada na fotelu i wpatruje się ciekawsko- jestem polką..kocham rysować, śpiewać i bawić się aparatem..zakochałam się w kpopie jak byłam w gimnazjum, stąd moje zainteresowanie Azją...-zamyśliłam się- no i lubię bigos...
-Co to jest bigos?-zapytał Minho wyraźnie zainteresowany jak małe dziecko które dostało nową zabawkę.
-T-taka potrawa polska... -odparłam zakłopotana.
-Chyba skoczę pod prysznic-dodał Taemin i zanim cokolwiek powiedzieliśmy, znalazł się już w łazience.
-Chętnie bym spróbował tego bigosu.....-dodał głośno Minho.
-Macie tu jakieś polskie knajpki? -zapytałam i spojrzałam znacząco na laptopa. Choi podszedł do sprzętu i wpisał odpowiednie znaki w wyszukiwarkę- hmm coś znalazłem.. ale mielibyśmy godzinę drogi, jeśli znajdę czas to może jutro skoczymy tam coś zjeść? -zapytał głośno ale jakby bezosobowo.
-Sami? -zapytałam zaskoczona.
-Nie no, z całym zespołem- zaśmiał się Minho jakby gasząc moje nadzieje. Drzwi od łazienki otworzyły się dosłownie w tym samym momencie gdy ktoś zapukał do drzwi. Zanim zdążyłam zobaczyć kto chce wejść, zostałam praktycznie wciągnięta do łazienki,a moje usta zostały od razu zasłonięte przez Taemin'a bym nie odezwała się ani słowem.
-Minho, przepraszam, że przyszedłem tak niezapowiedzianie, ale właśnie dostałem telefon by Cię wziąć do biura na chwilę. To pilny telefon od Twojego Taty. - rozległ się nieznajomy mi głos.
-Och, rozumiem, już idę prezesie - odparł grzecznie Choi.
Patrzyłam pytającym wzrokiem na Taemin'a a przynajmniej do czasu gdy nie zemdlałam, bo mokre ciało Lee w samym ręczniku, tak blisko, po prostu mnie rozłożyło na łopatki.
Ostatnio co usłyszałam to dźwięk zamykania drzwi od pokoju....
(zaspoileruję: wcale nie będzie tak kolorowo jak się wydaje, że będzie 8D )
aww ;_;
OdpowiedzUsuń